Polska firma, która wykonuje prace budowlane w Niemczech, powinna jeszcze przed rozpoczęciem kontraktu sprawdzić, czy będzie miała do czynienia z podatkiem budowlanym (Bauabzugsteuer). To jeden z tych obowiązków, który często pojawia się dopiero wtedy, gdy kontrahent informuje, że potrąci 15% wynagrodzenia z faktury.
A wtedy może być już za późno, żeby szybko i bezproblemowo uniknąć potrącenia.
Podatek budowlany (Bauabzugsteuer) nie jest klasycznym podatkiem od samej budowy. W praktyce jest to mechanizm zabezpieczający niemiecki urząd skarbowy (Finanzamt). Jeżeli firma wykonuje usługę budowlaną na terenie Niemiec na rzecz przedsiębiorcy albo podmiotu publicznego, zleceniodawca / odbiorca usługi (Leistungsempfänger) powinien co do zasady potrącić 15% wynagrodzenia brutto z faktury i wpłacić tę kwotę do niemieckiego urzędu skarbowego (Finanzamt).
Dla wykonawcy oznacza to jedno: zamiast pełnej kwoty z faktury otrzymuje wynagrodzenie pomniejszone o 15%.
Przykładowo, jeżeli faktura wynosi 10.000 euro netto plus 19% VAT, czyli 11.900 euro brutto, potrącenie wyniesie 1.785 euro. Taka kwota zostanie przekazana do niemieckiego urzędu skarbowego (Finanzamt), a wykonawca otrzyma pozostałą część wynagrodzenia.
Podatek budowlany (Bauabzugsteuer) dotyczy przede wszystkim firm wykonujących usługi budowlane na terenie Niemiec. Może obejmować zarówno generalnych wykonawców, jak i podwykonawców.
Nie ma przy tym znaczenia, czy wykonawcą jest niemiecka firma, czy polski przedsiębiorca. Jeżeli polska firma świadczy usługi budowlane w Niemczech, temat powinien zostać sprawdzony.
Obowiązek potrącenia podatku spoczywa zasadniczo na zleceniodawcy, ale skutki finansowe ponosi wykonawca. To wykonawca otrzymuje bowiem niższą płatność.
W praktyce problem dotyczy m.in. jednoosobowych działalności gospodarczych, spółek cywilnych, spółek osobowych, spółek z o.o. oraz innych firm wykonujących prace budowlane w Niemczech.
Niemieckie pojęcie usług budowlanych (Bauleistungen) jest szerokie. Obejmuje prace związane z budową, naprawą, konserwacją, zmianą albo rozbiórką budowli.
Do usług budowlanych mogą należeć m.in.:
budowa domów, hal, magazynów i innych obiektów, roboty ziemne, wykopy, prace murarskie, betonowe i żelbetowe, roboty dekarskie i ciesielskie, montaż okien i drzwi, elewacje, ocieplenia, tynkowanie, układanie płytek, posadzek i podłóg, instalacje elektryczne, wodno-kanalizacyjne, gazowe i grzewcze, montaż klimatyzacji i wentylacji, budowa dróg, parkingów i chodników, rusztowania związane z robotami budowlanymi, rozbiórki i wyburzenia.
Nie każda usługa związana z inwestycją będzie jednak automatycznie usługą budowlaną. Co do zasady poza tym zakresem mogą znaleźć się np. usługi projektowe, nadzór budowlany, geodezja, sama dostawa materiałów bez montażu albo wynajem maszyn bez operatora.
Są też sytuacje graniczne, które wymagają indywidualnej oceny. Dotyczy to np. montażu fotowoltaiki, montażu reklam, montażu mebli na wymiar, zagospodarowania terenu albo serwisu urządzeń technicznych. W takich przypadkach trzeba sprawdzić, czy praca prowadzi do trwałego związania elementu z budynkiem albo budowlą.
Sama nazwa usługi na fakturze nie zawsze rozstrzyga sprawę.
Najważniejszym dokumentem jest zaświadczenie o zwolnieniu z poboru podatku budowlanego (Freistellungsbescheinigung).
Jeżeli wykonawca posiada ważne zaświadczenie i przekaże je kontrahentowi przed płatnością, zleceniodawca może wypłacić pełną kwotę faktury bez potrącania 15%.
O takie zaświadczenie może ubiegać się również polska firma. Dotyczy to zarówno jednoosobowych działalności gospodarczych, jak i spółek.
W praktyce, aby uzyskać zaświadczenie, trzeba najpierw zarejestrować firmę w niemieckim urzędzie skarbowym (Finanzamt) i uzyskać niemiecki numer podatkowy (Steuernummer). Bez tego uzyskanie zwolnienia jest zasadniczo niemożliwe.
Wniosek warto złożyć odpowiednio wcześnie – najlepiej przed rozpoczęciem prac albo przed wystawieniem pierwszej faktury. Procedura może potrwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, w zależności od urzędu i kompletności dokumentów.
Jeżeli firma chce uzyskać zaświadczenie o zwolnieniu z poboru podatku budowlanego (Freistellungsbescheinigung), to w praktyce musi przejść przez rejestrację w niemieckim urzędzie skarbowym (Finanzamt) i uzyskać niemiecki numer podatkowy (Steuernummer).
Nie oznacza to automatycznie, że każdy kontrakt będzie opodatkowany w Niemczech podatkiem dochodowym. To osobna kwestia, którą należy ocenić m.in. przez pryzmat umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz ryzyka powstania zakładu podatkowego (Betriebsstätte).
Natomiast z punktu widzenia samego podatku budowlanego (Bauabzugsteuer), rejestracja jest w praktyce kluczowa, jeżeli wykonawca chce uniknąć potrącenia 15% wynagrodzenia.
Podatek budowlany (Bauabzugsteuer) trzeba odróżnić od zakładu podatkowego (Betriebsstätte).
Samo wykonywanie prac budowlanych w Niemczech nie zawsze oznacza, że polska firma będzie musiała zapłacić tam podatek dochodowy od zysków. W przypadku budów, montażu i instalacji istotna jest zasada 12 miesięcy.
Jeżeli plac budowy, montaż albo instalacja trwa dłużej niż 12 miesięcy, może powstać zakład podatkowy (Betriebsstätte) w Niemczech. Wtedy Niemcy mogą uzyskać prawo do opodatkowania zysków przypisanych do tego zakładu.
Trzeba jednak uważać na kilka rzeczy.
Minimalny pakiet bezpieczeństwa dla polskiej firmy budowlanej w Niemczech powinien obejmować kilka kroków.
Najpierw trzeba ustalić, czy wykonywana usługa jest usługą budowlaną (Bauleistung). Następnie należy sprawdzić, kto jest zleceniodawcą i czy w danej sytuacji może powstać obowiązek potrącenia podatku budowlanego.
Kolejny krok to rejestracja w niemieckim urzędzie skarbowym (Finanzamt), uzyskanie niemieckiego numeru podatkowego (Steuernummer) i złożenie wniosku o zaświadczenie o zwolnieniu z poboru podatku budowlanego (Freistellungsbescheinigung).
Po otrzymaniu zaświadczenia trzeba przekazać je kontrahentowi przed płatnością. Należy też pilnować okresu ważności dokumentu, ponieważ nieważne zaświadczenie nie chroni przed potrąceniem.
Równolegle warto prowadzić dokumentację kontraktów, faktur, płatności, lokalizacji budów, dat rozpoczęcia i zakończenia prac, podwykonawców oraz pracowników. W razie kontroli taka dokumentacja może mieć kluczowe znaczenie.
W praktyce polskie firmy najczęściej popełniają kilka powtarzalnych błędów.
Rozpoczynają prace bez wcześniejszego sprawdzenia obowiązków podatkowych w Niemczech. Nie mają niemieckiego numeru podatkowego (Steuernummer). Nie występują na czas o zaświadczenie o zwolnieniu z poboru podatku budowlanego (Freistellungsbescheinigung). Przekazują kontrahentowi dokument po terminie albo posługują się zaświadczeniem, które straciło ważność.
Częstym błędem jest również założenie, że każda budowa jest automatycznie osobnym projektem i że przerwy w pracach zawsze przerywają okres 12 miesięcy. W praktyce niemiecki urząd skarbowy (Finanzamt) może ocenić sprawę inaczej.
Polska firma wykonująca prace budowlane w Niemczech powinna sprawdzić temat podatku budowlanego (Bauabzugsteuer) jeszcze przed rozpoczęciem kontraktu.
Najważniejsze pytania to:
W budowlance transgranicznej sama umowa i faktura to za mało. Liczy się również prawidłowa rejestracja, dokumentacja, zaświadczenia i kontrola terminów.
Dobrze przygotowana firma może uniknąć potrącenia 15% wynagrodzenia i niepotrzebnych problemów z niemieckim urzędem skarbowym (Finanzamt).
PALEWSCY sp. z o. o.
Hołdu Pruskiego 15a/23, 72-600 Świnoujście
NIP 855-160-30-98
REGON 52074518
KRS 0000941213